Dodałem niby post tej samej treści ale założę temat bo może szybciej dostane odpowiedź i wypowie się ktoś kto to przechodził.
Witam,
Masturbuje się od 5 lat. Wydaje mi się że wpadłem w uzależnienie. Potrafię masturbowac się około 10 razy dziennie, 4 razy pod rząd.
Wpadłem w bardzo duża nerwice że zdradze dziewczynę lub ze jestem gejem to drugie prawie przeszło lecz w pewnej sytuacji wróciło.
A mianowicie (ahhh) podczas ''zabaw z dziewczyną'' było wszystko w porządku i wgl tylko nie czułem podniecenia pod koniec. Praktycznie nic mi się nie podobało(znaczy pewnie by się podobało gdyby nie problemy bo zawsze o tym marzyłem) i odrazu po myśli jesteś gejem a i paniczny strach przed tym że zaszła w ciążę. Potrzebuję pomocy bo nie wytrzymam. Na zmianę myślę że ja zdradze albo że jestem gejem(odrazu takie dziwne ucucie w kroczu, źle myśli i inne nie miłe efekty nerwicy(?)) . A no i że jej nie kocham(boję się że się odkocham albo zakocham w innej). Ja już nie daje rady.
I jeszcze mam takie przemyślenie że mam głos który nie jest męski, coraz gorsza sylwetkę i siłę ta sama co rok temu a regularnie ćwiczę. A nie mogę spać jeszcze (pisze to o 4) no i oczywiście fobia społeczna.
Może mi ktoś odpowiedzieć na to czy:
-wychodzi na to że jestem gejem?
-jestem uzależniony od masturbacji?
-jeśli tak to jak z tym walczyć?
Dodam że chce kochać swoją partnerkę. Nie chcę jej zdradzić ani być gejem.
PROSZĘ o pomoc bo naprawdę odpadam...
Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Problemy z seksem, uzależnienie od masturbacji, HOCD, ROCD.
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 989
- Rejestracja: 13 listopada 2016, o 11:28
Jesteś uzależniony, uzależnienie od masturbacji i treści porno jest tak samo silne jak uzależnienie od kokainy i tak samo potrafi rozpierdolic w głowie. Jeśli chcesz żyć normalnie, nie być swoim niewolnikiem, jeśli chcesz by kobiety znów ci się podobały i żeby podniecenie było czymś naturalnym a nie wymuszonym pozuc onanizm jak najszybciej. Nie baw się w podejście raz na czas, albo przestajesz całkiem albo walisz się dalej niszcząc sobie życie. Czym dłużej w to będziesz brnal tym dłużej będzie trwała naprawa. Ale mówię ci ze zmiana jest możliwa i nastąpi jeśli oczywiście wprowadzisz surowa samodyscypline. Testosteron i ptolaktyna się unormuja, zmienisz podejście do świata i kobiet, odmulisz się. Tylko przy twojej częstotliwości będzie to trudne (nie czytać nie możliwe) więc myślę że dużo mogłyby ci pomóc psycholog. Pzdro
Per aspara ad astra
-
- Administrator
- Posty: 6548
- Rejestracja: 27 marca 2010, o 00:54
To znaczy zdecydowanie za dużo porno i masturbacji, to oczywiście może wpływać na poziomy podniecenia w realnych sytuacjach. Z uwagi na to, że podczas oglądania porno i masturbowania się dostajesz mega dużo bodźców (jesteś "przebodźcowany") i wyrzuty dopaminy.
Tak więc na pewno potrzebujesz to ograniczyć na początku a potem doradzam rzucić syf porno całkiem, bo po tylu latach jak raz po przerwie obejrzysz to możesz potem znowu wrócić do przesady.
A rzucanie tego - to kwestia nie ukrywajmy ćwiczenia silnej woli.
Na początku trzeba zmniejszać to stopniowo, choć można też rzucić się na głęboka wodę i po prostu przestać, nie jest to niewykonalne.
Jedną z podstawowych zasad jest to, że jak nachodzi Cię ochota na porno i mastrurbację, trzeba się czymś zająć i nie siadać do kompa. UStawić filtry na strony porno.
Nie siedzieć nago w ciepłe dni przed kompem, ani nie spać w taki sposob i nie dotykać się ZBYTECZNIE w miejsca intymne.
To tak na początek, bo prawda jest taka, ze jak z każdym nawykiem...trzeba go po prostu zacząć rzucać
Na początku ciężko, z czasem lepiej.
A to w jaki sposób i jaką strategią to zalezy od Ciebie, wazne aby zacząć.
Co do myśli, że nie kochasz, że zdradzisz, że jesteś gejem to jest po prostu zaburzenie lękowe i to już powinieneś sam wiedzieć, bo pytałeś o to wiele razy i jesteś na forum dłuższy czas
To jak na to działać też już powinieneś wiedzieć.
Jeśli nie wiesz to odczytaj odpowiedzi na swoje inne posty i pytania, oraz przestudiuj jeszcze raz materiały.
Stwórz strategię w oparciu o to, pomyśl jak z tego wyjść, podziel się tym z Nami, a będziemy mogli wtedy CI doradzić gdzie robisz błąd
Możesz też udać się przede wszystkim na terapię.
Tak więc na pewno potrzebujesz to ograniczyć na początku a potem doradzam rzucić syf porno całkiem, bo po tylu latach jak raz po przerwie obejrzysz to możesz potem znowu wrócić do przesady.
A rzucanie tego - to kwestia nie ukrywajmy ćwiczenia silnej woli.
Na początku trzeba zmniejszać to stopniowo, choć można też rzucić się na głęboka wodę i po prostu przestać, nie jest to niewykonalne.
Jedną z podstawowych zasad jest to, że jak nachodzi Cię ochota na porno i mastrurbację, trzeba się czymś zająć i nie siadać do kompa. UStawić filtry na strony porno.
Nie siedzieć nago w ciepłe dni przed kompem, ani nie spać w taki sposob i nie dotykać się ZBYTECZNIE w miejsca intymne.
To tak na początek, bo prawda jest taka, ze jak z każdym nawykiem...trzeba go po prostu zacząć rzucać

Na początku ciężko, z czasem lepiej.
A to w jaki sposób i jaką strategią to zalezy od Ciebie, wazne aby zacząć.
Co do myśli, że nie kochasz, że zdradzisz, że jesteś gejem to jest po prostu zaburzenie lękowe i to już powinieneś sam wiedzieć, bo pytałeś o to wiele razy i jesteś na forum dłuższy czas

To jak na to działać też już powinieneś wiedzieć.
Jeśli nie wiesz to odczytaj odpowiedzi na swoje inne posty i pytania, oraz przestudiuj jeszcze raz materiały.
Stwórz strategię w oparciu o to, pomyśl jak z tego wyjść, podziel się tym z Nami, a będziemy mogli wtedy CI doradzić gdzie robisz błąd

Możesz też udać się przede wszystkim na terapię.
Patrz, Żyj i Rozmyślaj w taki sposób... aby móc tworzyć własne "cytaty".
Historia moich zaburzeń lękowych i odburzania
Moje stany derealizacji i depersonalizacji i odburzanie
Przykro mi jeżeli na odpowiedź na PW czekasz bardzo długo, niestety ze mną tak może z różnych powodów być :)
Historia moich zaburzeń lękowych i odburzania
Moje stany derealizacji i depersonalizacji i odburzanie
Przykro mi jeżeli na odpowiedź na PW czekasz bardzo długo, niestety ze mną tak może z różnych powodów być :)
- Kyrtap123
- Odważny i aktywny forumowicz
- Posty: 117
- Rejestracja: 10 lutego 2018, o 00:38
Dzięki Victor, do tej pory wiedziałem tylko ta sytuacja we mnie to tak mocno wszystko podbilaVictor pisze: ↑15 sierpnia 2018, o 13:28To znaczy zdecydowanie za dużo porno i masturbacji, to oczywiście może wpływać na poziomy podniecenia w realnych sytuacjach. Z uwagi na to, że podczas oglądania porno i masturbowania się dostajesz mega dużo bodźców (jesteś "przebodźcowany") i wyrzuty dopaminy.
Tak więc na pewno potrzebujesz to ograniczyć na początku a potem doradzam rzucić syf porno całkiem, bo po tylu latach jak raz po przerwie obejrzysz to możesz potem znowu wrócić do przesady.
A rzucanie tego - to kwestia nie ukrywajmy ćwiczenia silnej woli.
Na początku trzeba zmniejszać to stopniowo, choć można też rzucić się na głęboka wodę i po prostu przestać, nie jest to niewykonalne.
Jedną z podstawowych zasad jest to, że jak nachodzi Cię ochota na porno i mastrurbację, trzeba się czymś zająć i nie siadać do kompa. UStawić filtry na strony porno.
Nie siedzieć nago w ciepłe dni przed kompem, ani nie spać w taki sposob i nie dotykać się w miejsca intymne.
To tak na początek, bo prawda jest taka, ze jak z każdym nawykiem...trzeba go po prostu zacząć rzucać
Na początku ciężko, z czasem lepiej.
A to w jaki sposób i jaką strategią to zalezy od Ciebie, wazne aby zacząć.
Co do myśli, że nie kochasz, że zdradzisz, że jesteś gejem to jest po prostu zaburzenie lękowe i to już powinieneś sam wiedzieć, bo pytałeś o to wiele razy i jesteś na forum dłuższy czas
To jak na to działać też już powinieneś wiedzieć.
Jeśli nie wiesz to odczytaj odpowiedzi na swoje inne posty i pytania, oraz przestudiuj jeszcze raz materiały.
Stwórz strategię w oparciu o to, pomyśl jak z tego wyjść, podziel się tym z Nami, a będziemy mogli wtedy CI doradzić gdzie robisz błąd
Możesz też udać się przede wszystkim na terapię.
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 989
- Rejestracja: 13 listopada 2016, o 11:28
Jak kilka lat temu miałem ciagi na amfetaminie maturbacja przy porno była czymś obowiązkowym, non stop,.. Za każdym razem gdy kończyłem czułem ogromny wstyd i żal do samego siebie. Później zacząłem zauważać że kobiety w realu nie pociągają mnie, że żeby się podniecać potrzebuje albo porno albo dotyk, nic więcej mnie nie ruszalo. Rzuciłem wszystkie nałogi lata temu a maturbacja trwała i trwała a ja nie widziałem do końca w niej nic złego. Dopiero jakiś czas temu zacząłem interesować się jej podłożem i zaburzeniami które powoduje. Postanowiłem Przestać całkiem, na początku do tego często wracałem co kończyło się lękiem i wyrzutami sumienia. Teraz jestem wolny i widzę jak bardzo duży ma to wpływ na życie, wróciło zainteresowanie kobietami, wróciła radość i pieszczot z żoną, z przytulania, z bliskości, wrócił poranny wzwod, a to dopiero kilka tygodni pełnej abstynencji. Nie chcę już wracać do pornografi bo jest to naprawdę bardzo realny problem
Per aspara ad astra
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 1566
- Rejestracja: 19 czerwca 2018, o 13:41
Porno jest dobre dla nastolatków. Też kiedyś codziennie prawie oglądałem i ten tego ale pomyślałem pewnego razu, że to żenujące żeby w tym wieku zajmować się takimi rzeczami. W ogóle porno upadla człowieka, tak mi się wydaje i lepiej zamiast tego to barabarzyć dużo ze swoją dziewczyną. Sama masturbacja jest zdrowa ale bez przesady. Na pewno bez porno.
- Kyrtap123
- Odważny i aktywny forumowicz
- Posty: 117
- Rejestracja: 10 lutego 2018, o 00:38
Czyli mówisz żebym odstaoł i wszystko wróci do normyp.karnia1 pisze: ↑15 sierpnia 2018, o 14:42Jak kilka lat temu miałem ciagi na amfetaminie maturbacja przy porno była czymś obowiązkowym, non stop,.. Za każdym razem gdy kończyłem czułem ogromny wstyd i żal do samego siebie. Później zacząłem zauważać że kobiety w realu nie pociągają mnie, że żeby się podniecać potrzebuje albo porno albo dotyk, nic więcej mnie nie ruszalo. Rzuciłem wszystkie nałogi lata temu a maturbacja trwała i trwała a ja nie widziałem do końca w niej nic złego. Dopiero jakiś czas temu zacząłem interesować się jej podłożem i zaburzeniami które powoduje. Postanowiłem Przestać całkiem, na początku do tego często wracałem co kończyło się lękiem i wyrzutami sumienia. Teraz jestem wolny i widzę jak bardzo duży ma to wpływ na życie, wróciło zainteresowanie kobietami, wróciła radość i pieszczot z żoną, z przytulania, z bliskości, wrócił poranny wzwod, a to dopiero kilka tygodni pełnej abstynencji. Nie chcę już wracać do pornografi bo jest to naprawdę bardzo realny problem
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 989
- Rejestracja: 13 listopada 2016, o 11:28
Mówię. Tylko nie licz na powrót w ciągu miesiąca, tygodnia, to trwa. Obserwuj się i zobaczysz jak świat się zmienia. To nie jest proste, jak każdy nałóg wyjście jest czasochłonne, są gorsze dni, wtedy wraca zwątpienie w siebie, wyrzuty, ale staraj się bo warto
Per aspara ad astra
- Kyrtap123
- Odważny i aktywny forumowicz
- Posty: 117
- Rejestracja: 10 lutego 2018, o 00:38
Wiem od dziś ani razup.karnia1 pisze: ↑15 sierpnia 2018, o 15:18Mówię. Tylko nie licz na powrót w ciągu miesiąca, tygodnia, to trwa. Obserwuj się i zobaczysz jak świat się zmienia. To nie jest proste, jak każdy nałóg wyjście jest czasochłonne, są gorsze dni, wtedy wraca zwątpienie w siebie, wyrzuty, ale staraj się bo warto